pracoholizm maniakalny

Wstałem rano, zrobiłem wszystko co trzeba oraz wysłałem ofertę, co robię zawsze na początku tygodnia, po czym się zorientowałem koło godziny 13, że poniedziałek już był – 6 dni temu, a dziś jest niedziela.

Przeczy to trochę teorii, że Jahwe odpoczywał 7go dnia, ja odpoczywałem przez sześć. Who rocks? Rozumiem, że każdemu czasem trzeba popracować, żeby portfel nakarmić, który jak moja suka jest ciągle na diecie… Mimo to. Niedziela i maile pracownicze? No chyba, że ktoś w ten sposób chce zasłużyć na awans – nadgodziny w etacie symbolem zaangażowania.